Prawo i Sprawiedliwość nie ma litości dla szemranych powiązań biznesowych Polskiego Stronnictwa Ludowego. PSL obsadziło praktycznie całą Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa swoimi ludźmi. Teraz PiS kładzie temu kres. Jak informuje "Wprost.pl", w ubiegłym tygodniu aż 314 kierowników biur powiatowych ARiMR otrzymało wypowiedzenia!

Zwolnionych przyjął szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak tłumaczył "Wprostowi", chciał im "podziękować za wieloletnią pracę".
Co ciekawe... są to w zdecydowanej większości ludzie PSL, choć były minister rolnictwa, Marek Sawicki, przekonuje, że nikogo nie przekonywał "według klucza partyjnego".

Tak... Nikogo... Tylko kompetencje! A że najważniejsza z nich to miłość do zielonej flagi...?

Jeszcze w czasach rządów okrytego niesławą byłego premiera Donalda Tuska ARiMR została zbadana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. W raporcie CBA stwierdziło, że powiązania rodzinne z innymi pracownikami dotyczyły aż połowy wiceprezesów, co trzeciego dyrektora z centralne i co czwartego dyrektora oraz ich zastępców w oddziałach regionalnych.

A przecież to tylko POWIĄZANIA RODZINNE. Ile było powiązań koleżeńskich, ile było kochanek działaczy PSL na ciepłych synekurach - tego nikt nie sprawdzi...

wbw/wprost.pl/Fronda.pl

<<< CHCESZ ZOSTAĆ UZDROWIONY? PRZECZYTAJ TĘ KSIĄŻKĘ >>>