Precedensowa sprawa w Hiszpanii. Mężczyzna zadźgał nożem byłego "małżonka", po czym popełnił samobójstwo. Sprawa zmienia myślenie o przemocy w rodzinie hiszpańskiej.
34-letni Hiszpan pochodzenia marokańskiego został ugodzony nożem w szyję i zmarł po przewiezieniu do szpitala. Zamordowany był według hiszpańskiego prawa mężem innego mężczyzny, z którym ofiara rozstała się przed dwoma miesiącami. Kilka godzin później Gwardia Cywilna znalazła ciało byłego małżonka - mordercy. Popełnił samobójstwo.
Krajowa Federacja Lesbijek, Gejów, Trans- i Biseksualistów (FELGTB) twierdzi, że to pierwszy taki przypadek od 2005 roku, odkąd weszła w życie ustawa o małżeństwach osób tej samej płci. Jak się okazało, sztandarowa ustawa rządu Hiszpanii zwalczająca przemoc w rodzinie - przyjęta w obliczu plagi społecznej, jaką są ostatnio w Hiszpanii zabójstwa kobiet dokonywane przez mężów, narzeczonych i partnerów - nie ma zastosowania w sytuacji, gdy i ofiarą, i katem jest mężczyzna.
Gdyby ugodzony w szyję Hiszpan przeżył atak byłego małżonka, nie mógłby skorzystać z pomocy, jaką oferuje ofiarom bliskich ustawa o przemocy z powodu płci.
JaLu/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

