Wielu więźniów uciekło wykorzystując sytuację, ale wielu z nich zostało w celach. Dlaczego? - Dookoła są pola minowe i wciąż trwają walki – twierdzi jeden z nich.
Więźniowie, którzy zostali w celach uważają, że czują się tutaj bezpieczniej niż na wolności. Sytuacja w Debalcewie jest beznadziejna, trwa wojna, więc więźniowie zostają za kratami.
Widać, że czasami więźienie może spełniać też inną rolę!
mm/Onet.pl
