"Temat trofeów przyznawanych triumfatorom polskich rozgrywek żużlowych był już wielokrotnie poruszany. Jakość medali oraz pucharów była po prostu fatalna. W tym roku wprowadzono pewne zmiany, niestety wszystkiego nie dopilnowano.
Kiedy przyjrzeliśmy się medalowi bliżej, nasza euforia zmalała do zera. Niestety. I tym razem władze polskiego żużla nie ustrzegły się błędu. Otóż jak się okazuje, triumfator dwumeczu Falubaz Zielona Góra - Apator Toruń zostanie brązowym medalistą DRUŻYNOWYCH MISTRZOSTW POLSKI NA ŻUZLU.
Oczywiście wielu teraz powie, że się czepiamy szczegółów, i że jedna kropka nie robi większej różnicy. Robi! I to bardzo dużą. Bo kolejny raz okazuje się, że żużel nawet przez najważniejsze osoby traktowany jest obojętnie. Nikt nie pokusił się nawet o sprawdzenie, czy nie ma błędu. Do rozdania medali pozostały jeszcze dwa tygodnie. Spokojnie można było to naprawić. Na chwilę obecną zawodnicy otrzymają jednak medale z błędem w tekście" - informują rozgoryczeni kibice na stronie Falubaz.com.
- Dzięki Bogu, że tych medali nie wręczono. Postaramy się to naprawić, zadzwonimy do producenta. Dobrze, że pan nas o tym poinformował. Tylko czemu nikt z klubu do nas nie zadzwonił? - powiedziała portalowi Fronda.pl pani od sportu żużlowego w Polskim Związku Motorowym. Nie chciała powiedzieć, czy złote medale są również z błędem. Nie widziała żadnych. Nie chciała podać również swojego nazwiska.
Coż, tak PZM podziękował żużlowcom za ich całoroczny wysiłek. Brafo.
Jarosław Wróblewski

