- Nic oficjalnego, nawet nie wiem, czy do tego [zwolnienia ze szkoły – przyp. red.'/> by doszło. Jedynie znalazłam się na liście wykładowców posiadających "pro-pisowskie" poglądy. Lista powstała w wyniku rozmów ze studentami. Fakt postawia takiej listy uważam za SKANDAL. Tylko z tego powodu opisałam w poprzedniej nocie całą sprawę – napisała na swoim blogu Janina Jankowska, która wykłada na WSD im. Melchiora Wańkowicza.
Na tej liście miała się znaleźć m.in. ona i Joanna Siedlecka, autorka m.in. biografii Zbigniewa Herberta, a także książki „Obława” o pisarzach prześladowanych w czasach PRL. Lista ta miała powstać decyzją prezesa Fundacji Centrum Prasowe dla Krajów Europy Środkowo-Wschodniej, która jest założycielem szkoły, Stefana Bratkowskiego. Gdy Jankowska zapytała się go o przyczynę takiego postępowania, ten miał odpowiedzieć: - To studenci pytani o światopoglądowe powiązania wykładowców z PiS–em, wskazali także ciebie. I miał dodać: - Pracowałaś dla prezydenta Kaczyńskiego (ordery dla ludzi „Solidarności”) i... twoje wypowiedzi w „Babilonie” w TVN.
Studenci mieli przekazać swoje zastrzeżenia podczas nieformalnego spotkania z władzami uczelni. - Chodzi mi o sam fakt ustalenia kryterium światopoglądowego. To jest skandaliczne – mówi Janina Jankowska portalowi Fronda.pl. Dodaje, iż nie przekazuje studentom swoich prywatnych poglądów, a jedynie uczy ich dobrego warsztatu dziennikarskiego.
Jak się dowiedzieliśmy, nie ma pisemnej listy, ale jest „lista ustna” siedmiu pracowników, którzy ze względu na swoje poglądy, mieliby odejść z WSD. Potwierdza to pisarka Joanna Siedlecka, także pracownik uczelni. - Gdy zapytałam Stefana Bratkowskiego, czy te pogłoski są prawdą, nie ukrywał, że moje dwie ostatnie książki się mu bardzo nie podobają – mówi portalowi Fronda.pl. - Jak widać, nie ujdzie mi to na sucho – dodaje.
Jak wynika z naszych informacji, na liście, prócz Siedleckiej i Jankowskiej, mają znajdować się także współzałożyciel „Frondy” Rafał Smoczyński i krytyk literacki Andrzej Biernacki.
Pod koniec ubiegłego roku akademickiego specjalność radiowa - wówczas jeszcze II roku dziennikarstwa - złożyła podanie do władz uczelni, by red. Jankowska mogła zostać opiekunem tej specjalności. Władze nie podjęły jeszcze decyzji. Stefan Bratkowski odmówił portalowi Fronda.pl komentarza w sprawie zwolnień.
Stefan Sękowski
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

