„Zdałam sobie sprawę, że życie jest bardzo krótkie”- powiedziała Pamela Cook, 30 letnnia była nauczycielka. Cook opowiedziała swoją historię podczas eliminacji do programu. „Byłam w 16 tygodniu ciąży, kiedy to się stało” opowiada ze łzami w oczach. „ Lekarze przekonywali mnie, żebym usunęła ciąże, jednak nie wyobrażałam sobie bym mogła to zrobić”- powiedziała.


“ Powiedzieli mi, że dużo łatwiej będzie leczyć mnie jeżeli nie będę w ciąży. Jednak razem z moim partnerem postanowiliśmy, że tego nie zrobimy. Rok wcześniej straciłam już dziecko”- opowiadała wokalistka.  W wywiadzie dla Sunday Mail, Cook dodała, że lekarze naciskali ją jeszcze wielokrotnie by dokonała aborcji. „Mówili mnie, że nie ma sensu być martwą matką”- mówiła.


Cook urodziła synka 8 tygodni przez terminem. Była wówczas poddana chemioterapii. „Ludzie mówią, że to co cię nie zabije, to cię wzmocni. Ja byłam całkiem blisko. To przerażająca rzecz. Masz wszystko i nagle stajesz przed możliwością straty wszystkiego”- dodała.  Cook odeszła ze szkoły i teraz wychowuje synka Ziona.


Ł.A/LiveAction/LSN