Co roku, w niedzielę poprzedzającą 14 lutego, przed sanktuarium św. Walentego gromadzą się narzeczeni. Przyjeżdżają z całych Włoch na Święto Obietnicy, by przed urną z relikwiami biskupa złożyć przyrzeczenie, że w ciągu roku wezmą ślub, i modlić się o błogosławieństwo świętego dla ich związku. Większość par bierze udział w organizowanych w tych dniach przy świątyni weekendowych przygotowaniach do sakramentu małżeństwa – pisze "Rzeczpospolita".
W dzień, w którym Kościół wspomina św. Walentego, w bazylice znów jest gwarno. Pary klękają przed grobem świętego, który znajduje się w głównym ołtarzu. Przychodzą podziękować za miłość i prosić o umocnienie łączących ich więzi. Odbywa się również procesja z relikwiami, prowadzona przez kobiety i mężczyzn w kolorowych strojach historycznych.
Mszę Świętą, z udziałem lokalnych władz, odprawia biskup Umbrii. Małżeństwa z długim stażem odnawiają przyrzeczenia małżeńskie, odbywa się też nabożeństwo dla samotnych. Liczne spektakle, koncerty, wystawy, konferencje trwają przez cały luty, a jednym z najważniejszych wydarzeń jest wręczenie nagrody św. Walentego ludziom, którzy przyczyniają się do umocnienia pokoju i jedności. W tym roku przyznano ją papieskiemu sekretarzowi księdzu kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi.
Św. Walenty został oficjalnie uznany za patrona zakochanych dopiero w 1496 roku przez papieża Aleksandra VI. Znanych jest przynajmniej trzech świętych noszących to imię i wspominanych we wczesnych martyrologiach chrześcijańskich pod datą 14 lutego. Pierwszy z nich to rzymski ksiądz, który – wbrew zarządzeniu cezara Klaudiusza II Gockiego, by żołnierze nie wstępowali w związki małżeńskie – udzielał potajemnie ślubów. Za sprawą jego modlitwy niewidoma córka naczelnika więzienia odzyskała wzrok. Został zabity około 269 roku. Drugim świętym wspominanym w tym dniu jest męczennik zamordowany z kilkoma towarzyszami w Afryce, o którym brak bliższych danych.
Trzecim i najważniejszym jest urodzony i mieszkający w Terni biskup, pierwszy duchowny, który udzielił ślubu chrześcijance i poganinowi. Tym czynem rozsierdził cesarza Lucjusza Domicjusza Aureliana – nie dość, że niechętnego żonatym legionistom, których uważał za gorszych żołnierzy, to jeszcze urażonego faktem, że obywatel rzymski poślubił przedstawicielkę zakazanego wówczas w cesarstwie wyznania. Walenty został ścięty w 273 roku. Czczony jest również jako patron osób chorych psychicznie.
AJ/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

