Znany katolicki pisarz Brian Gail wystąpił na konferencji pt. „Ojcostwo w świecie bez ojców”. Zwrócił się do słuchaczy z apelem, aby ich życie było źródłem światła w czasach duchowej i moralnej ciemności.

Gail skupił się w swoim przemówieniu na destrukcyjnych skutkach rewolucji seksualnej w latach 60., w konsekwencji której nastąpiła ogromna zmiana warunków społecznych. Przyznał, że w jego pokoleniu wyżu demograficznego, dominująca mentalność antykoncepcyjna doprowadziła do dewaluacji wartości, jaką jest ojcostwo.

- Rezultaty tej dewaluacji były zgubne, zarówno dla ciała jak i duszy. Przyniosły katastrofalny kryzys tożsamości – mówił Gail. Dodał też, że wielu katolickich biskupów i księży nie odpowiedziało na ten kryzys, unikało przekazania pełni nauczania Kościoła katolickiego na temat seksualności człowieka.

- Mężczyźni mają szczególny obowiązek, by pobudzać społeczeństwo, rzucać nowe wyzwania, poczynając od swojej najbliższej rodziny, rozszerzając to na miejsce pracy, aż po życie społeczne. Nie tylko księża, ale mężowie, ojcowie i wszyscy mężczyźni są szczególnie powołani jako liderzy, którzy mają ułatwić ludziom największą przygodę, jaką jest podróżowanie przez życie do Chrystusa – mówił.

- Autentyczne przywództwo nie polega na tym, żeby być apodyktycznym, ale potrafić skupić się na tym, co jest najlepsze dla drugiej osoby. Mężczyźni, którzy znaleźli swoją autentyczną tożsamość i powołanie w Chrystusie, muszą pokazać innym, jak to osiągnąć. Przez to duchowe ojcostwo rozbłyśnie w rodzinach światło Chrystusa, a Kościół będzie mógł doświadczyć odnowy po osłabieniu przez wrogie siły – dodał.

Pisarz na koniec podkreślił, że nowe metody ewangelizacji rozwijają się prężnie wśród młodych ludzi i orędzie Kościoła może być głoszone na całym świecie. – Mimo wielu niebezpieczeństw, to świetny czas, by żyć – zakończył.

eMBe/LifeSiteNews

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »