- Nasi sąsiedzi byli tak przerażeni, że wielu nie chciało nawet brać udział w spotkaniu forum międzyreligijnego. Także członkowie forum i urzędu ds. religii zostali sterroryzowani – mówi portalowi CompassDirect.org ks. Agustinus Made, który zajmował się budową kościoła w Cinanka. W Indonezji do budowy świątyni potrzebna jest aprobata 60 mieszkańców gminy, wyznających inną wiarę.
I tyle podpisów pod swoją petycją katolicy zebrali, jednak działacze Frontu Obrony Islamu zaczęli protestować przed budynkiem zarządcy gminy i grozić tym, którzy poparli budowę. W związku z tym 15 z nich zdecydowało się wycofać swój podpis. To doprowadziło do cofnięcia zgody na budowę. Katolicy muszą więc, jak do tej pory, brać udział w Mszy św. w starym magazynie.
Indonezja jest najliczniejszym krajem na świecie, w którym większość mieszkańców stanowią muzułmanie. Jest ich ok. 230 mln, co stanowi 85 proc. mieszkańców kraju. Zaledwie 9 proc. obywateli państwa to chrześcijanie, z czego 6,5 mln to katolicy.
sks/CompassDirect.org
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

