Krzysztof Wyszkowski: Decyzja o przyznaniu przez prezydenta Bronisława Komorowskiego najstarszego i najważniejszego polskiego odznaczenia, jakim jest Order Orła Białego, m.in. Adamowi Michnikowi, jest skandalem. Jest to gloryfikacja Okrągłego Stołu. Brakuje tu jeszcze jednego człowieka, który współtworzył Okrągły Stół, czyli gen. Kiszczaka. Bez niego dawanie orderu Hallowi czy Michnikowi nie ma sensu. Panowie powinni przesłać po połówce orderu gen. Kiszczakowi.

To jest oczywiście też takie „lakierowanie” III RP. Okazuje się, że wszystko jest świetne, że cieszymy się z państwa, które zostało skonstruowane przy Okrągłym Stole, że ludzie, którzy to konstruowali, to nasi bohaterowie. Ja myślałem, że ci ludzie się źle zasłużyli, że się wstydzą, że to hańba być takim konstruktorem, skoro kilka dni temu Adam Michnik powiedział [w programie szołmena Kuby Wojewódzkiego – przyp. red.'/>, że tam „kolektywnie wszyscy dawali d…”. Skoro tak, to tu mógłbym powiedzieć, że sodomia jest nagrodzona najwyższym orderem RP.

Order Orła Białego jest przyznawany żyjącym za całokształt działalności. Jeżeli Michnik o Polsce, o polskości odzywał się obelżywie, pracował nad negatywnym obrazem polskości – przytoczę tu choćby tekst z „Gazety Wyborczej” z przedednia 50. rocznicy Powstania Warszawskiego o akowcach mordujących Żydów w czasie powstania - to są to rzeczy haniebne. Nagradzanie takich rzeczy stawia prezydenta Komorowskiego jako następcę, jednak nie Lecha Kaczyńskiego, ale gen. Zajączka, a to już nie jest Pałac Prezydencki, ale Pałac Namiestnikowski.

Sędzia Bogusław Nizieński czy Andrzej Gwiazda zrezygnowali z zasiadania w kapitule orderu, bo nie mieli wyboru. Przyzwoici ludzie nie powinni mieć aż tak grubej skóry, bo jeśli coś po prostu cuchnie, to trzeba temu dać publiczny wyraz.

Nie dziwi mnie, że obaj nie zostali powiadomieni o tych faktach. To jest metoda Platformy. Tak jak premier Tusk obelżywie wyraża się o rodzinach ofiar katastrofy smoleńskiej, że chcą jeszcze pieniędzy, tak widocznie prezydent w stosunku do ludzi z kapituły orderu sobie ich nie życzy – woli widocznie towarzystwo ludzi rejestrowanych niż nie rejestrowanych.

not. roja

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »