Jesteśmy przyzwyczajeni, do dość jednostronnych ideowo orzeczeń sądu w spornych spawach polityczno-historycznych. Tym razem, przegrana obozu III RP.
Niespodziewany obrót sprawy, sam prezydent Lech Wałęsa ma zapłacić 7,5 tys. zł odszkodowania byłemu działaczowi Wolnych Związków Zawodowych, Krzysztofowi Wyszkowskiemu za zniesławienie - orzekł w poniedziałek Sąd Okręgowy w Gdańsku.
Sprawa dotyczy audycji w TVN24 z 9 czerwca 2005 r., w której dyskutowano, czy Instytut Pamięci Narodowej powinien przyznać Wałęsie status pokrzywdzonego przez aparat bezpieczeństwa PRL. W trakcie programu Wałęsa nazwał Wyszkowskiego m.in. "małpą z brzytwą", "wariatem" i "chorym debilem". Aż dziw bierze, że nie uznano, że „małpa" to zwierze a „chory debil" to inna nazwa uszczerbku na zdrowiu. Jednak są to pojęcia obraźliwe. I niech tak zostanie.
JaLu/kontakt/pap
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
