Biskup Williamson ma w ciągu 10 dni opuścić Argentynę, inaczej zostanie usunięty z niej siłą. - Powodem jest zaprzeczanie shoah przez niego – twierdzi minister spraw wewnętrznych Argentyny Florencio Randazzo. - W ten sposób obraził on Argentyńczyków, naród żydowski oraz całą ludzkość – dodaje polityk. Ponadto biskup miał „ukrywać rzeczywiste motywy swojego pobytu w kraju”. Bp Williamson podawał w dokumentach, iż jest zatrudniony w administracji Bractwa, tymczasem pełnił posługę kapłańską i opiekował się lefebrystycznym seminarium.
Tradycjonalista był od 2003 roku do niedawna kierownikiem seminarium Bractwa w La Reja niedaleko Buenos Aires. Po aferze wywołanej przez jego kontrowersyjne wypowiedzi na temat holocaustu władze Bractwa usunęły go z tego stanowiska. Na razie nie chcą one komentować sprawy wydalenia swego biskupa.
sks/FAZ
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

