Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała, że ratownikom udało się dotrzeć do dwóch górników, którzy zaginęli po wybuchu metanu w kopalni Pniówek, do którego doszło w nocy. Niestety, mężczyzn nie udało się uratować.

Jak już informowaliśmy, w nocy doszło do wybuchu metanu w kopalni Pniówek w Pawłowicach. W rejonie zagrożenia przebywało 42 górników. Rozpoczęto akcję ratunkową, w którą zaangażowano 13 zastępów ratowniczych. Pierwotnie informowano, że nie ma kontaktu z trzema osobami. W czasie akcji doszło jednak do wtórnego wybuchu. Obecnie nie ma kontaktu z jednym górnikiem i siedmioma ratownikami. Niestety, dwie osoby zginęły.

- „Do dwóch osób poszkodowanych w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Pniówek w Pawłowicach (Śląskie) dotarli w środę rano ratownicy; lekarz stwierdził ich zgon”

- podała JSW.

Kondolencje rodzinom zmarłych złożył za pośrednictwem mediów społecznościowych premier Mateusz Morawiecki.

- „Moje myśli i modlitwy są z rodzinami zmarłych górników KWK Pniówek. Wciąż toczy się walka o odnalezienie zaginionych. Jestem w stałym kontakcie z wojewodą śląskim. Pomoc organizujemy niezwłocznie”

- napisał szef rządu.

kak/PAP, TVN24