Uczestnicy akcji masowo rozsyłają do reklamodawców „GW” listy następującej treści: „Ze względu na reklamę zamieszczoną na łamach Gazety Wyborczej, jestem zmuszony do rezygnacji z kupna pańskich produktów. W związku z licznymi pomówieniami jakich dokonują dziennikarze tej gazety brzydzi mnie myśl bym mógł wspierać ją finansowo kupując państwa produkty. Z poważaniem niegdyś państwa klient...”.
Ten bojkot „GW” mógł mieć wpływ na malejące wyniki sprzedaży i spadek przychodów z reklam. Według najnowszych raportów branżowego portalu wirtualnemedia.pl sprzedaż „GW” ogółem wyniosła 272 063, podczas gdy rok temu było to 307 969.
Od marca bojkot „GW” prowadzi także organizacja poznańskich kibiców „Wiara Lecha”. "Lech Poznań zawsze był, jest i będzie klubem Wielkopolan, w którym ważne jest powiązanie klubu z regionem i kibicami. Lech zawsze będzie blisko swoich kibiców, bo taka zawsze była jego specyfika i na pewno nie wpłyną na to, żadne sterowane i manipulowane paszkwile tworzone przez dziennikarskie miernoty rodem z ulicy Czerskiej. Zaczynamy akcję bojkotu Gazety Wyborczej, będzie on polegał na uderzaniu w finanse Gazety Wyborczej, bo to najlepiej przemawia do zwojów mózgowych decydentów" – czytamy na stronie internetowej "Wiary Lecha".
eMBe/Niezalezna.pl

