- Kiedy kontempluję Dzieciątko Jezus ze stajenki myślę o masakrze niewinnych i czuję się w obowiązku bronić i chronić te najmniejsze z najmniejszych, począwszy od dzieci, którym odbiera się prawo do narodzin i embrionów ludzkich poddanych wszelkim formom manipulacji: wszyscy byliśmy embrionami i Jezus również!
- Z mojego serca, jak ze stajenki betlejemskiej, wydobywa się wielki krzyk, jak poruszające wołanie do modlitwy i solidarności. Człowiek nowego tysiąclecia, pomimo iluzji, które mu daje jego rozum techniczny i naukowy, ciągle potrzebuje zbawienia.
oprac.MaRo
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

