Ministerstwo Pracy przygotowało projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie - w przyszłym tygodniu może on zostać przyjęty przez rząd. Znalazł się w nim m.in. zakaz karcenia dzieci i rozszerzenie uprawnień pracowników socjalnych. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia dziecka, zwłaszcza gdy opiekun jest nietrzeźwy lub pod wpływem środka odurzającego, pracownicy będą mogli odebrać dzieci rodzicom. Będzie to możliwe bez zgody sądu (ten ma zostać powiadomiony najpóźniej 24 godziny po fakcie), a nawet bez obecności policji.
Czy jednak oddanie tak dużej władzy w ręce często niedoświadczonych, młodych pracowników socjalnych nie będzie nadużywane, choćby nieumyślnie? – Sytuacje nadzwyczajne, pilne, nie wymagają zmiany przepisów. Każdy, nie tylko urzędnik czy policjant, ma nieść dziecku pomoc. Jako prawnikowi trudno mi się pogodzić, że to nie sąd ma decydować o odebraniu dziecka – wskazuje prof. Jarosław Warylewski z Uniwersytetu Gdańskiego. – Boję się nieprzygotowanych pracowników socjalnych, którzy rutynowo, na skutek doniesienia, może nawet złośliwej osoby, podejmą taką decyzję.
– Sądy rodzinne praktycznie działają 24 godziny na dobę, sędziowie rodzinni są pod telefonem, nie ma żadnych przeszkód, by szybko uzyskać zgodę sądu – mówi z kolei sędzia Robert Zegadło, specjalista prawa rodzinnego.
Marzena Bartosiewicz, ekspert Ministerstwa Pracy broni projektu tłumacząc, że jeśli nawet decyzja pracownika nie będzie zasadna, to czasem lepiej popełnić błąd, niż narazić życie dziecka. Nie można z góry zakładać złej woli pracowników socjalnych.
Rzecznik praw dziecka zapowiedział wystąpienie do premiera, w którym zaapeluje o przyspieszenie prac legislacyjnych nad nowelizacją.
Obecnie odebranie dziecka rodzicom możliwe jest na podstawie orzeczenia sądu rodzinnego. Środek ten jest wymieniony wśród innych: zobowiązania rodziców do określonego postępowania, skierowania ich na terapią rodzinną, ustanowienia kuratora sądowego. Dopiero w bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia dziecka policja może zająć się nim i przekazać rodzinie zastępczej (ta zawiadamia sąd). Każdy natomiast, także pracownik socjalny, ma prawo (a nawet obowiązek) zawiadomić policję o przypadku takiego zagrożenia.
AJ/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

