Narkotyki, depresja, próba samobójcza, szpital psychiatryczny. Prawie zawsze zaczyna się niewinnie, później wciąga, oplata, zabija... Matka Marka wyjechała za granicę, ojciec zmarł. Marek zaczął brać narkotyki, handlować nimi, aż trafił do więzienia. Odsiedział 2,5 roku. Co robił dalej? Opowiada swoją drogę. Trudną i bolesną, ale swoją. Jak wybrał śmierć i jak znalazł prawdziwe życie.
JW/TelewizjaTychy.pl
