Badanie opublikowane w naukowym czasopismie International Journal of Mental Health & Addiction prowadzone było pod kierownictwem prof. Priscilli Coleman z Bowling Green State University (USA). Podmiotem badania były kobiety o niskich dochodach które zaszły ponownie w ciążę w czasie 18 miesięcy po urodzeniu dziecka. Część kobiet zdecydowała się na aborcję, część na urodzenie kolejnego dziecka. Śledzono też zachowanie kobiet po aborcji lub urodzeniu dziecka - zwłaszcza na ile sięgają po narkotyki, alkohol i papierosy.
Zgodnie z teoriami organizacji proaborcyjnych kobiety które zdecydowały się na aborcję powinny być w lepszej kondycji psychicznej, niż te które urodziły kolejne dziecko. Niskie dochody i opieka nad dwójką małych dzieci powinna być większym stresem niż niskie dochody i opieka nad jednym dzieckiem. Jednak okazało się, że kobiety po aborcji aż trzykrotnie częściej niż po porodzie zaczynały nadużywać alkoholu a dwukrotnie częściej uzależniały się od papierosów. Poza tym po aborcji kobiety częściej niż po porodzie doświadczały problemów psychicznych - ataków paniki, agorafobii, zespołu stresu pourazowego, choroby afektywnej dwubiegunowej i depresji.
Zespół naukowców sprawdzał szereg czynników które mogły popchnąć kobietę do decyzji o aborcji kolejnego dziecka. Okazało się, że kobiety mające problemy z wychowaniem pierwszego dziecka, lub których pierwsze dziecko miało problemy zdrowotne nie decydowały się częściej na aborcję. Co zatem jest najważniejsze?
Wyniki jasno pokazują że kobiety uważające, iż ojciec pierwszego dziecka nie wykazał się wystarczającą odpowiedzialnością rodzicielską, lub brakuje mu zdolności do bycia ojcem są oporne by urodzić kolejne dziecko - piszą badacze.
Studium odkryło też zależność między aborcją, a następującym po niej znęcaniem się fizycznym ojca dziecka nad kobietą, która zdecydowała się na aborcję.
Badanie to potwierdza wyniki wcześniejszych - np. opublikowanego Medical Science Monitor w 2004 roku w którym 64% kobiet ujawniło że czuło silny nacisk ze strony otoczenia by dokonać aborcji, nie był to zatem ich wybór.
Naukowcy kończą artykuł sugerując, że więcej badań powinno skoncentrować się na roli otoczenia w podejmowaniu przez kobiety decyzji o aborcji. Poprawne politycznie etykietkowanie aborcji wyłącznie jako "wolnej decyzji kobiety" powoduje zrzucenie wyłącznie na nią odpowiedzialności za ten wybór, mimo istniejącej w większości wypadków silnej presji otoczenia by zabiła swoje dziecko.
BB/ PK Coleman et. al., "Predictors and Correlates of Abortion in the Fragile Families and Well-Being Study: Paternal Behavior, Substance Abuse and Partner Violence," International Journal of Mental Health and Addiction, DOI 10.1007/s11469-008-9188-7, opublikowane. 31 XII 2008.
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

