Jadwiga Staniszkis uważa, ze Jarosław Kaczyński może zrezygnować z funkcji prezesa Prawa i Sprawiedliwości już w czerwcu tego roku. Miałoby to stać się przy okazji kongresu partii, który pierwotnie miał odbyć się w marcu, ale przesunięto go właśnie na czerwiec.

 


"Jeżeli Kaczyński poczuje, że wykonał to, co zamierza, przejdzie do roli honorowego, emerytowanego prezesa" - ocenia Staniszkis.
Jak zauważa portal "Fakt24", który rozmawiał z prof. Staniszkis, w niedawnym wywiadzie dla "Financial Times" Kaczyński mówił, iż potrzeba aż ośmiu lat na wprowadzenie dobrych zmian w Polsce.

Staniszkis twierdzi jednak, jak pisała na łamach tygodnika "Do Rzeczy", że widoczne są walki wewnętrzne w PiS. "Coraz bardziej widoczne są wewnętrzne walki w partii o to, kto przejmie schedę po Kaczyńskim (być może już w czerwcu?) i pokieruje Zjednoczoną Prawicą" - sdtwierdziła.

W rozmowie z "Fakt24" wyjaśniła, że jej słowa o czerwcowej rezygnacji Kaczyńskiego wynikają z jej... intuicji i poczucia. "Nie mam żadnych informacji w tej sprawie, ale mam takie poczucie. Jest poparte intuicją i dostrzeganiem wyraźnego współzawodnictwa wewnątrz PiS" - wskazała.

wbw/fakt24.pl