Podczas sobotniego happeningu, który zorganizowała Inicjatywa Obywatelska „Tak dla Pileckiego”, uczestnicy zapalili i rozłożyli ok. 300 zniczy na fragmencie Promenady Staromiejskiej, która miałaby nosić w przyszłości nazwę „Bulwaru Pileckiego”. Mimo mrozu w akcji wzięło udział ponad pięćdziesiąt osób, m.in. były wojewoda dolnośląski Krzysztof Grzelczyk i legendarny przywódca „Solidarności Walczącej”, Kornel Morawiecki.

- Byliśmy zaskoczeni frekwencją i efektem naszego działania. Rozświetlony bulwar wyglądał dość widowiskowo – mówi portalowi Fronda.pl jeden z organizatorów akcji, Krzysztof Kunert. Dodał, że w happeningu wzięli udział zarówno ludzie młodzi, jak i weterani z Armii Krajowej.

Happening jest kolejną odsłoną akcji. Wcześniej Rada Miasta uniemożliwiła mieszkańcom stolicy Dolnego Śląska nazwanie fragmentu Promenady Staromiejskiej „Bulwarem Pileckiego”. Mimo, że początkowo popierały inicjatywę wszystkie ugrupowania reprezentowane w radzie – w tym SLD – po kilku artykułach „Gazety Wyborczej” na ten temat większość radnych zmieniła zdanie bądź postanowiła jeszcze raz rozpatrzyć sprawę.

Inicjatywa Obywatelska „Tak dla Pileckiego” weźmie wspólnie z wrocławskimi środowiskami żydowskimi udział 27 stycznia w milczącym happeningu przy ul. Ofiar Oświęcimskich. - Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia chce przywrócenia tej ulicy nazwy ul. Pańskiej, która jest spolszczoną wersją jeszcze niemieckiej nazwy „Junkerstrasse” - mówi portalowi Fronda.pl Krzysztof Kunert.

sks