W niedzielę 9 stycznia pierwszy raz od czterech lat rozbrzmiał alarm we wrocławskim oknie życia prowadzonym przez siostry boromeuszki. S. Macieja Miozga znalazła w nosidełku półroczną dziewczynkę.
Na miejsce przyjechał lekarz, który potwierdził, że dziecko jest zdrowe i zadbane. Dziewczynka otrzymała imię Klaudia. To imię chrzcielne s. Maciei.
- „Jest to moje pierwsze dziecko w trakcie wrocławskiej posługi, stąd ta decyzja”
- mówi zakonnica.
Po rutynowych badaniach w szpitalu rozpocznie się procedura adopcyjna.
kak/mamadu.pl, niedziela.pl
