Nie może być tak, że w Gdańsku stoją trzy wielkie krzyże upamiętniające poległych stoczniowców, a zarazem w niektórych miastach są jeszcze ulice noszące imię Władysława Gomułki - mówił w Poranku WNET dr Jarosław Szarek
Nowy prezes IPN mówił o podstawowych kierunkach budowania polityki historycznej. Podkreślił konieczność wyeliminowania pomników dawnego ustroju z przestrzeni publicznej. Wskazywał także, że - przekaz historyczny buduje się na tym co pozytywne. Tym, co charakteryzuje Polaków, co dajemy całemu światu, jest nasze przywiązanie do wolności, duch który od wielu wieków nas wyróżnia.
Dr Szarek odnosił się do tradycji insurekcyjnej w Polsce - Większość powstań, jakie wybuchały na świecie, są to powstania przegrane – ale ich owoce przychodzą później.(...) Za kilka dni, 5 sierpnia, minie kolejna rocznica powieszenia stracenia Traugutta i członków Rządu Narodowego. Wielka klęska Powstania Styczniowego. Pamiętajmy jednak, że dokładnie 50 lat i jeden dzień później z Krakowa wyrusza pierwsza kompania kadrowa. Powstanie styczniowe wydaje owoce po ponad pół wieku
Gość Magdaleny Uchaniuk mówił też o czci należnej bohaterom Powstania Warszawskiego. Ich poświęcenie przyniosło skutki - Chcę również przywołać pamięć o wielkim zrywie wolnościowym, który miał miejsce pokolenie później, ale czerpał też z tradycji wolnościowej powstania warszawskiego – to jest sierpień 1980. Zdaniem szefa IPN, to właśnie zryw pierwszej Solidarności zapoczątkował proces rozpadu komunizmu, o czym w Polsce, a zwłaszcza na świecie nie mówi się w sposób dostatecznie wyraźny.
Całej rozmowy można wysłuchać na antenie Radia WNET.
bbb
