Garry Krupp wywołał niedawno konsternację wśród żydowskiej społeczności w stanie Nowy Jork stwierdzeniem, że papież Pius XII "był największym spośród Sprawiedliwych wśród Narodów Świata". – To, co zrobiono z Piusem, to najgorszy przypadek zamachu na dobre imię człowieka w historii! – mówi "Rzeczpospolitej".

Jego fundacja Pave the Way wydaje zbiory źródeł i publikuje w Internecie dokumenty świadczące o tym, że Pius XII nie tylko nie patrzył obojętnie na Zagładę, ale robił wszystko, żeby ratować Żydów. – Ludzie, którzy go oczerniają, nie mają pojęcia, o czym mówią, nie znają dokumentów, nie znają faktów. Po prostu podążają za stadem – mówi Krupp.

Papiery dotyczą m.in. wysłania 12 tysięcy Żydów do Dominikany, mniej więcej takiej samej liczby do Brazylii czy 460 polskich rabinów do Szanghaju. – A to tylko wierzchołek góry lodowej. Żydowski dyplomata Pinchas Lapide szacował, że w sumie Papież ocalił 860 tysięcy Żydów – mówi Krupp dodając, że portret Papieża powinien zawisnąć na zaszczytnym miejscu w Yad Vashem. - To, że dziś w instytucie na poświęconej mu tablicy znalazł się oczerniający go napis, jest haniebne - kwituje.

W Pave The Way działają zarówno żydzi, jak i chrześcijanie. Obrona Piusa XII to element działalności organizacji, która stawia sobie za cel budowanie mostów między wyznawcami judaizmu i chrześcijaństwa.

AJ/Rp.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »