O roli kobiety w Kościele pisze w "Rzeczpospolitej" Ewa Czaczkowska. Dziennikarka zauważa na początku, że kobieta zawsze miała wpływ na to co się dzieje w Kościele. Jednak największe zainteresowanie dzisiaj - podobnie jak kiedyś - wzbudza poziom nieoficjalnych wpływów kobiet na mężczyzn Kościoła.

– Jest to poziom najmniej uchwytny, gdyż oparty na głębokich relacjach. Jest to oddziaływanie wzajemne. Kobiety w tych relacjach wpływają na człowieczeństwo, na duchowość danego kapłana, biskupa, papieża – mówi psycholog, członkini prezydium Światowej Konferencji Instytutów Świeckich Ewa Kusz.

W jej przekonaniu taki nieoficjalny, za to głęboki wpływ na księży mogą mieć zarówno kobiety, które są blisko danego duchownego, bo pracują np. w kuchni czy sekretariacie, jak i kobiety, które są dla nich partnerkami intelektualnymi i duchowymi. Czaczkowska nawiązuje do głośnej ostatnio relacji Jana Pawła II i Wandy Półtawskiej. Wskazuje, że psychiatra była dla papieża partnerką intelektualną w sprawach życia poczętego.

Tę relację zestawia też m.in. z intelektualną i duchową więzią Hansa Ursa von Balthasara z mistyczką Adrienne von Speyr. Dalej wskazuje też na relację Karla Rahnera ze znaną niemiecką pisarką Luise Rinser, a także na przyjaźń prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego z Marią Okońską, współzałożycielką Instytutu Pomocnic Maryi Jasnogórskiej Matki Kościoła a także z katolicką pisarką mieszkającą we Francji Marią Winowską.

Pisząc o kobietach, które swoją działalnością wpływały na Kościół, dziennikarka "Rzeczpospolitej" wymienia Chiarę Lubich i Matkę Teresę z Kalkuty. Wspomina też zapomniane, jej zdaniem, kobiety: Carmen Hernández, która wspólnie z Kiko Argüello tworzyła Drogę Neokatechumenalną oraz Marie-Helene Mathieu, która z Jeanem Vanierem utworzyła ruch Wiara i Światło. Podobnym przypadkiem na gruncie polskim jest założony w latach 80. świecki Instytut Świętej Rodziny, zainicjowany przez abp. Kazimierza Majdańskiego i lekarkę dr Monikę Wójcik.

Czaczkowska stwierdza, że po zakończeniu Soboru Watykańskiego II kobiety otrzymały możliwość pełnienia funkcji i urzędów kościelnych. Jednak w Polsce, według dziennikarki, nawet te ograniczone możliwości są słabo wykorzystywane. Zaznacza, że w żadnej polskiej diecezji kobieta nie jest np. ekonomką, choć prawo kanoniczne na to zezwala. Dobra funkcja do pełnienia w Kościele przez kobietę to rzeczniczka diecezji. W czterech krajach europejskich świeckie kobiety są rzeczniczkami episkopatów. W Polsce na razie tylko jedna rzeczniczką diecezji – zauważa Czaczkowska.

- Biorąc pod uwagę, że dzieje się to w diecezji płockiej, której biskup Piotr Libera jest związany z ruchem Focolari, można by sądzić, iż jest to właśnie pozytywny wpływ wielkiej kobiety Kościoła – pisze dziennikarka.

W tej chwili najwyższą funkcję w Kościele pełni prawdopodobnie siostra Enrica Rosanna, która jest podsekretarzem w watykańskiej Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

 

MM/Rz

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »