Marcin Wolski był zaskoczony pytaniem Frondy o jego nowo powstającą książkę. - Dopiero się nad nią pochyliłem i mam napisane ok. 40 stron. To książka z gatunku political fiction. Jest też w pewnym sensie w hołdzie Henrykowi Sienkiewiczowi - podkreśla pisarz. Akcja będzie się rozgrywać  w 2020 r. Jednak przyszłość książki jest związana z decyzją milionów Polaków. - Jeszcze nie wiem jak będzie się działa książka, ponieważ wszystko zależy od tego, kto wygra jesienne wybory. Jeśli nie wygra Platforma, to w książce muszą nastąpić ogromne modyfikacje - dodaje Wolski.

 

Interesujące będzie tło książki: - To Polska za 9 lat, gdzie w zasadzie rozpadła się Unia Europejska, nie wiadomo co nas może czekać, jaki protektorat z jednej czy drugiej strony. Polskie elity wpadają więc na ten sam pomysł co Radziwiłłowie i Opalińscy i poddają Polskę protekcji szwedzkiej. To będzie powtórka z Potopu ale oczywiście bardzo zabawna. Przy okazji będzie to wojna kulturowa, która zarówno mnie jak i Frondę bardzo interesuje - mówi pisarz.

 

Książka, która ma zostać napisana do końca roku nosi tytuł: Post Polonia. Choć autor zaznacza, że jest to tytuł roboczy. Na jesieni ukaże się jego  nowa publikacja pt. Doktor Styks.

 

Jarosław Wróblewski