- Jak oceniam kampanię wyborczą? Paru kolegów popełniło samobójstwo zawodowe. Mowię o tym co zrobili Tomasz Lis i Jarosław Gugała. Nie było jednak jakiś błyskotliwych pomysłów. Kampania nie była spokojna, bo momentami była obrzydliwa. Wspomnę, że był w niej nawet striptiz.
Nie ukrywam, że liczyłem na coś dzisiaj. Może się jeszcze coś wydarzy za pięć dwunasta? Miała być bomba, ale została rozbrojona, myślę o ostatniej rozmowie między braćmi Kaczyńskimi, która miała zostać ujawniona, ale powiedziano o niej wcześnie i nie przyniosłaby zamierzonego skutku - dodaje pisarz.
Not. Jarosław Wróblewski
Tomasz Lis w rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim:
Jarosław Gugała w rozmowie z Adamem Hoffmanem:

