- Mówiąc krótko, gdyby chodziło o to, który z polityków zasłużył na rózgę, to obawiam się, że zabrakłoby nam wierzb. Zasługują na nie całe rzesze polityków różnych ugrupowań. Byłyby to nieprzebrane tłumy.
Czy można kogoś nagrodzić z polityków w te święta? Grzeszników jest wielu. Każdy, że tak powiem w swojej kategorii . W mega polityce: niestety trzeba było ex aequo „uczcić” pana premiera i ministra spraw zagranicznych. W kategorii transferów: pani Kluzik za dno polityki transferowej. W mediach: wszystkie telewizyjne kanały informacyjne za relacjonowanie Marszu Niepodległości.
Jeżeli mierzyć miarą sukcesu to rózga i wata na patyku dla Palikota, bo z jednej strony odniósł sukces wyborczy, a z drugiej sprowadził politykę do szamba. Jarosław Kaczyński wyraźnie się pogubił, bo pozwolił na wyjście z partii współpracownikom i nie znalazł kreta w swoim najbliższym otoczeniu - dodaje Wolski.
Not. Jarosław Wróblewski

