W październiku prof. Luft, wykładowca seminarium duchownego, napisał list w którym stwierdził, że "dziś w Polsce proponuje się zamykanie Kościoła w »oblężonej twierdzy« niechętnej otaczającej go rzeczywistości".

 

Według spekulacji odpowiedzi ma udzielić abp Józef Michalik.

 

Słowa wykładowcy były reakcją na stwierdzenie o. Tadeusza Rydzyka. "Rozumiem, że pan Luft, który jest w Krajowej Radzie, jest dorosły, ale dowiedziałem się, że tata uczy w seminarium archidiecezjalnym medycyny pastoralnej. Proszę zwrócić się do syna i powiedzieć: »Synu, co wyprawiasz?«" - napisał dyrektor Radia Maryja.

 

- Trzeba być wyjątkowo podłym i małym człowiekiem, żeby publicznie atakować prawie 90-letniego i niezwykle zasłużonego, także dla Kościoła, starszego pana w związku z działalnością państwową jego syna - w ten sposób Krzysztof Luft ripostował w październiku na łamach "Gazety Wyborczej".

 

Luft stwierdził również, że choć w ostatnim czasie pojawiło się już kilku "lustratorów rodzinnych", to pierwszy raz robi to ksiądz. - I to w imię krzyża i Kościoła katolickiego. To jakaś ponura parodia kapłaństwa i katolicyzmu - dodał.

 

AM/Gazety Wyborczej/Onet.pl