W środę padł kolejny rekord liczby prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Migranci w coraz większych liczbach napierają na polską granicę.
Straż Graniczna opublikowała kolejny już raport.
"Kolejne rekordy.Wczoraj tj.06.10 funkcjonariusze SG odnotowali 667 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski, zatrzymali 7 imigrantów - obywateli Turcji. Pozostałym próbom zapobieżono. Za pomocnictwo, podobnie jak wczoraj, zatrzymano aż 13 osób: 10 cudzoziemców i 3 Polaków" - głosi komunikat SG.
Kolejne rekordy.Wczoraj tj.06.10 funkcjonariusze SG odnotowali 667 prób nielegalnego przekroczenia granicy z🇧🇾do🇵🇱, zatrzymali 7 imigrantów ob. Turcji.Pozostałym próbom zapobieżono. Za pomocnictwo, podobnie jak wczoraj, zatrzymano aż 13 osób:10 cudzoziemców i 3 Polaków.#NaStraży pic.twitter.com/fuicE4XT3g
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) October 7, 2021
Tymczasem na Białoruś wciąż przylatują kolejni migranci.
W akcji uszczelniania granicy państowej Straż Graniczną wspierają także Wojska Obrony Terytorialnej.
Wojska Obrony Terytorialnej wspierają Straż Graniczną w wypełnianiu jej zadań. Pomagają m. in. w budowie masztów oświetleniowych, odnajdują zabłąkanych migrantów i przekazują ich Straży Granicznej, udzielając przy tym podstawowej pomocy.
Niezależny białoruski kanał na Telegramie o nazwie CYNIC poinformował, że reżim może zdecydować się na wariant „zorganizowanego przerwania granicy przez tłum imigrantów, gdy ich liczba na Białorusi osiągnie masę krytyczną”.
NATO może to uznać za „wojenną prowokację”.
jkg/kresy24
