„Pokaż mi drugie z tyloma wadami, bo jest homofobiczne, antysemickie, leniwe, głupie, brudne, tandetne, nieufne, rozalkoholizowane, pełne ignorancji politycznej, ignorancji w ogóle, ma poczucie wyższości wobec Rosjan, Czechów... Chrześcijański raj na ziemi” - mówi Kuba Wojewódzki Piotrowi Najsztubowi.

 

Wojewódzki szydzi sobie w wywiadzie z Polaków, wyborców PiS-u. Mówi, że nie ma nawet ochoty na zgwałcenie posłanek PiS, bo to partia „brzydkich ludzi”. Uważa również, że należy przy tańcu Janusza Palikota usunąć z Wawelu trumnę z ciałami pary prezydenckiej: „Przyjdzie czas wyprowadzki świeżego sarkofagu z Wawelu. […'/> Orkiestra by grała, a Palikot by tańczył."

„W Polsce jest około 900 miast i prawie 60 tysięcy wiosek, chyba 15 milionów ludzi mieszka na wsi. Łatwo jest tego typu masę zmanipulować i zaangażować do prostych celów, mających na sztandarach przeżycie czegoś, co ten naród kocha – romantyczne wzruszenie. Kochamy siebie jako ofiarę. Są teorie psychologiczne, które tłumaczą psychikę ludzi angażujących się w obronę krzyża, szczególnie starszych, że to jest sublimacja ukrzyżowania, bycie jakby bliżej tragedii..." - mówi gwiazda TVN-u, po czym dodaje: "Jestem Polakiem w sensie geograficznym, natomiast staram się nie być Polakiem w sensie mentalnym, bo mnie się ta nacja kojarzy dosyć smutno, dosyć depresyjnie. Jesteśmy takim zimnym, depresyjnym krajem, emocjonalnie wysuniętym w kierunku Skandynawii. Polska jest krajem jak z fantasmagorii.”

Wojewódzki zadowolony jest natomiast z powstania utworu "Po trupach do celu", który wywołał sporo emocji. - Doprowadził do tego, że Polacy przypomnieli sobie, że jest coś takiego jak stypa, na której ludzkim głosem mówi się o zmarłym i przywraca mu się jego realny koloryt wyprany z odcieni żałoby (...). Rozluźniliśmy Chrystusowe poddanie się umęczonej ojczyźnie”. Później rozmówca Najsztuba w chamski sposób szydzi sobie z wyglądu poslanek PiS.

„Nawet w Esce Rock, świętując wymęczone zwycięstwo Bronisława Komorowskiego, mówiliśmy, że zwykle na wiecach dawnych, kiedy wygrał obóz jednego władcy, to się napadało na drugiego władcę, kradło jego łupy i gwałciło kobiety. I nagle zdaliśmy sobie sprawę, że nie mamy ochoty ani na jedno ani na drugie. Ale szczególnie na drugie. To jest partia brzydkich myśli i brzydkich ludzi."

Ł.A/Wprost

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »