- Jeśliby się znów pojawiła taka sytuacja, to bez względu na to, czy ona dotyczy feministki, geja, księdza, członka rodziny, zawsze będziemy walczyli z kurewstwem w polskiej polityce – oświadczył Janusz Palikot, gdy informował o wyrzuceniu Nowickiej z klubu.



- Chcę powiedzieć, że ta sytuacja dla mnie osobiście jest bardzo trudna, jest dla mnie etycznie bolesna i całkiem po ludzku nie byłem przygotowany na tego typu zdradę ze strony najbliższych współpracowników - oświadczył, dodając, że "nie było innej możliwości" niż wyrzucenie Nowickiej.

 

Bsz/Wyborcza.pl