Wojciech Mann: SB chciała, żebym kablował na kolegów - zdjęcie
03.01.15, 16:32Wojciech Mann (fot. Ja Fryta from Strzegom/Dudek1337/Wikipedia)

Wojciech Mann: SB chciała, żebym kablował na kolegów

12

Artyści, aktorzy i dziennikarze byli obiektami szczególnego zainteresowania ze strony PRL-owskich służb. Między innymi ze względu na wyjazdy zagraniczne, które kontrolowała Służba Bezpieczeństwa. Nierzadko decyzja o przyznaniu paszportu była warunkiem, który wiązał się z podjęciem współpracy z SB.

Wojciech Mann w rozmowie z „Wyborczą” mówi, że przeżywał kolejne odmowy paszportów, nie wspominając już o próbach agitacji. Wyznaje, że bezpieka oczekiwała od niego, by kablował na kolegów.

„Pod koniec lat 70. Przy okazji któregoś mojego starania o paszport pojawiło się dwóch sympatycznych oficerów, którzy chcieli porozmawiać ze mną po przyjacielsku. Podziwiali moją sytuację zawodową, a skoro taki jestem popularny, mógłbym im wiele opowiedzieć. Zaprosili mnie do lokalu, postawili herbatę i wyciągnęli z teczki papiery, że pracowałem w Londynie w hotelu. To znaczy - ktoś im tę wiadomość przekazał, przecież ja się w tym hotelu nie rejestrowałem. Chcieli stworzyć wrażenie, że wiedzą wszystko, a ja jestem pionkiem” – wspomina Mann.

Mann odmówił oficerom, dodając, że jeśli nie dostanie paszportu to trudno. 

MaR/Gazeta Wyborcza/Dziennik.pl 

Komentarze (12):

anonim2015.01.3 16:47
szczerze mówiąc, nie wierzę. Mann często wyjeżdżał, więc jakieś koncesje musiały być. Po stanie wojennym też w Trójce został, kiedy przyszedł tam robić porządki śp. tow Turski. Coś tam się pewnie szykuje, jeśli uznali, że trzeba temat oswoić.
anonim2015.01.3 16:59
A redaktor GW nie odmówił.
anonim2015.01.3 17:09
Jak prześledzić niektóre działania tego pana to i bez kablowania na kolegów zeszmacił się dość mocno. Dla mnie udział w gadzinówce o młodej Kernnównie jest wystarczającym powodem by temu ,,misiu'' ręki nie podawać ( wirtualnie oczywista) No a swoją drogą, Monitor celna uwaga, dlaczego o tym teraz?
anonim2015.01.3 18:03
Kogo by tu jeszcze opluć? Kardynał Wojtyła też wyjeżdżał legalnie, z paszportem, więc ...?? Przecież " ...często wyjeżdżał, więc jakieś koncesje musiały być ...", nie?
anonim2015.01.3 18:15
@Purple: nikt tu nikogo nie opluwa. pojawił się artykuł, więc go skomentowałem, mam nadzieję, że bez nadmiaru emocji. Od tego w końcu jest forum dyskusyjne. Co do oswajania tematu, oczywiście jest to tylko przypuszczenie, oparte na dłuższej już obserwacji sposobów działania tych struktur, które nami władają. Ich chwyty są momentami dość prostackie i dają się sklasyfikować. Natomiast jeśli chodzi o hierarchów kościelnych, owszem, przed wyjazdem wzywano każdego, nie wszyscy się oparli pokusie rozmowy z esbekami i dzisiaj pewnie twego żałują. Mamy się oszukiwać?
anonim2015.01.3 19:06
@monitor - Forum jest swego rodzaju wystąpieniem publicznym, a - w moim głębokim przekonaniu - takie wystąpienie różni się od pogaduszek między znajomymi przy kieliszku. Dlatego wq...wiają mnie wypowiedzi typu "nie mówię, że to prawda, ale Iksiński rozmawiał z policjantem, więc pewnie donosił". To taki wredny trik socjopsychologiczny. Taka zabawa w rzucanie ekskrementami. Mnie to mierzi ... A Ciebie ? ...
anonim2015.01.3 21:39
@Purple: mnie też. Co więcej, uważam, że podczas pogaduszek między znajomymi takich insynuacji również nie powinno się czynić. A jakie jest twoje zdanie? Nawiasem mówiąc, stwierdziłem, że nie wierzę Mannowi, a nie, że uważam, iż nie mówi prawdy. Po prostu: albo ty coś im dałeś, albo oni ci czegoś nie dali. Esbecy w takich sytuacjach zawsze mieli przewagę. Po prawdzie Mann nie musiał kablować w ścisłym tego słowa znaczeniu. Esbecji wystarczyło trochę faktów z życia. Jak tą wiedzę wykorzystywano? Do znalezienia w internecie... A wiadomo, że Mann jeździł za granicę. Wystarczy posłuchać "Pani Magdo, pani pierwszej to powiem" ;-)
anonim2015.01.4 12:06
Czekam wciąż na newsa o tytule: "Bolek przyznał się do kablowania na kolegów do SB"
anonim2015.01.4 13:32
następny..próbuje sie oczyścić.. wystarczy go dzis posłuchać w trójce by nie miec złudzeń że to nie jest patriota..zyje sobie chłop na wygodnym foteliku siedzi i tyle. Fantastycznie wygodny dla ówczesnego systemu
anonim2015.01.4 16:13
monitor: "szczerze mówiąc, nie wierzę. Mann często wyjeżdżał, więc jakieś koncesje musiały być. Po stanie wojennym też w Trójce został, kiedy przyszedł tam robić porządki śp. tow Turski. Coś tam się pewnie szykuje, jeśli uznali, że trzeba temat oswoić." A lustrowanie odbędzie wedle standardów a/ dr hab. Sławomira Ryszarda Cenckiewicza czy b/ dr Piotra Gontarczyka?
anonim2015.01.4 16:18
monitor: "...Coś tam się pewnie szykuje, jeśli uznali, że trzeba temat oswoić." A lustrowanie odbędzie wedle najwyższych standardów rzetelności i rozstrzygania wątpliwości na korzyść a/ dr hab. Sławomira Ryszarda Cenckiewicza czy b/ dr Piotra Gontarczyka?
anonim2015.01.6 17:25
Ja mu tam nie wierzę w te szczerości... Ma zbyt egzotyczną urodę, ten młodzieniec. Może to był i powód, dla którego ci fajni faceci nie "nalegali".