W poniedziałek do prokuratury rejonowej Warszawa-Śródmieście Północ wpłynęło zawiadomienie ws. rzekomego znieważenia przez posła PiS Joachima Brudzińskiego funkcjonariusza publicznego. W piątek zaś, pismo w tej samej sprawie zostało skierowane przez komendanta stołecznej straży miejskiej Zbigniewa Leszczyńskiego do marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, który następnie przekazał je prokuraturze.
Według komendanta poseł PiS obraził strażnika miejskiego zwracając się do niego w wulgarnych słowach.
Brudziński zaprzecza oskarżeniom. W piątek poinformował, że pozwał komendanta do sądu, twierdząc, że informacje przekazane Schetynie naruszyły jego dobra osobiste. - Informacje przekazane marszałkowi Sejmu są nieprawdziwe i narażają mnie na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania funkcji publicznej w postaci mandatu posła na Sejm - mówił poseł PiS.
eMBe/Onet
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

