68-letnia dziś kobieta od urodzenia nie widziała na prawe oko. W 1977 r. mieszkankę Mediolanu dotknął jeszcze paraliż. Straciła władzę w ręce i nodze, nie mogła też już otworzyć jedynego widzącego oka.

Po 5 latach podjęła decyzję o poddaniu się operacji. - Idź pieszo do Lourdes, tam odzyskasz zdrowie – usłyszała od Matki Bożej w przeddzień operacji. Kobieta posłuchała i została uzdrowiona. O tym, że nie jest to tylko pobożna historyjka poświadczyli lekarze przy francuskim sanktuarium, którzy zbadali i zarejestrowali przypadek cudownego uzdrowienia.

Czy polski ZUS spotkał się z takim przypadkiem? - Niewykluczone, że takie sytuacje się zdarzają, choć osobiście się z czymś takim nie spotkałam – usłyszeliśmy w Departamencie ds. Świadczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Czym kieruje się włoski odpowiednik ZUS odmawiając kobiecie cofnięcia renty? - Przepisy. Są określone procedury. Trzeba wziąć pod uwagę nie tylko ubytek na zdrowiu, ale także zdolność do pracy. Włoski urząd na pewno powołuje się na jakiś przepis – tłumaczyła nam urzędniczka.

Uzdrowienie miało miejsce przed operacją, czyli był to rok 1982. Erminia Pane miała wówczas 46-lat. Zapewne była też zdolna do pracy. Na przykład zrobiła prawo jazdy i normalnie prowadzi samochód. Ale i to nie trafia do biurokratów. Przepis to przepis.

 

mm/IAR

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »