Celem Domosławskiego, poprzez wyprodukowanie wielkiej liczby informacji, było odmitologizowanie Kapuścińskiego, zdemaskowanie jego błędów, jego dwuznaczności i jego kamuflaży – ocenił Cataluccio na łamach "Il Sole-24 Ore". M. in. z tego powodu oficyna Feltrinelli, wydawca książek podróżnika, nie wyda dyskutowanej nie tylko w Polsce biografii.

- Domosławski zdaje się nie rozumieć, że książki Kapuścińskiego są przede wszystkim wielkimi dziełami literackimi – tłumaczy Cataluccio. Włoch ze swojego tekstu na temat książki Domosławskiego uczynił panegiryk na cześć Kapuścińskiego.

"Kapuściński nienawidził niesprawiedliwości, rasizmu, przemocy wobec najsłabszych (...) Dotknął ręką tragedii narodów afrykańskich i Ameryki Łacińskiej, mając nadzieję i łudząc się co do możliwości ich wyzwolenia się i właśnie z tego powodu znajdował się często w sprzeczności z "realpolitik" Związku Radzieckiego i służalczego polskiego rządu" – napisał włoski tłumacz i wydawca.

- Kontrowersyjna opowieść o Ryszardzie Kapuścińskim niestety znalazła także miłośników – wyraża swoje niezadowolenie, z nazwiska wymieniając wśród nich pisarza Andrzeja Stasiuka i socjologa Zygmunta Baumana.

W Polsce książka jest żywo dyskutowana, a jej nakład rozszedł się błyskawicznie. Jeszcze przed jej wydaniem publikacją chciała zablokować wdowa po pisarzu Alicja Kapuścińska. Wydawnictwo "Znak", które zamówiło biografię Kapuścińskiego u dziennikarza "Gazety Wyborczej" odmówiło jej publikacji. M.in. z powodu opisów kontaktów towarzyskich reportażysty i analizy jego współpracy z wywiadem PRL.

 

mm/Tvp.info

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »