W tym roku włoskie PKB ma się skurczyć o 5 proc., a w przyszłym o dalsze 6 proc. Bezrobocie ma sięgnąć pod koniec 2010 roku niemal 11 proc. Z inicjatywą pomocy najbardziej potrzebującym wystąpiła wczoraj Konferencja Episkopatu Włoch (CEI) - donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita".

31 maja, w Dniu Zesłania Ducha Świętego, we wszystkich włoskich kościołach przeprowadzona zostanie zbiórka na specjalny fundusz dla ubogich. Episkopat szacuje, że uda się zebrać 30 mln. euro. Ewentualny niedobór pokryje z własnej kieszeni. Pieniądze te trafią do Stowarzyszenia Banków Włoskich, które wyasygnuje dalsze 270 mln. euro. W ten sposób powstanie fundusz pomocy rodzinom.

O pożyczkę w wysokości 500 euro miesięcznie będą mogły się ubiegać rodziny z minimum trojgiem dzieci na utrzymaniu lub osobą niepełnosprawną albo ciężko chorą, w których jedyny żywiciel stracił pracę. Wystarczy zgłosić się do miejscowego proboszcza.

Weryfikacji danych dostarczonych i zaopiniowanych przez proboszcza dokona Caritas przy pomocy działaczy Akcji Katolickiej.

Zgłaszać się mogą wszyscy - również niewierzący, wyznawcy innych religii, chrześcijanie-niekatolicy oraz obcokrajowcy. Warunek: ich rodziców musi łączyć ślub, kościelny lub cywilny.

Z wydanym przez Kościół certyfikatem będzie można iść prosto do banku po pieniądze.

Pożyczka będzie wypłacana przez rok z możliwością przedłużenia na następny rok, o ile głowa rodziny wcześniej nie znajdzie pracy. Spłata kredytu rozłożona zostanie na pięć lat, a oprocentowanie ma być niższe niż 1 proc., przy czym banki będą się domagać zwrotu pożyczki wyłącznie od tych, którzy znaleźli zatrudnienie.

Włoski Kościół już od wielu miesięcy pomaga wiernym dotkniętym przez kryzys. W Pavii Kościół pokrywa koszty oprocentowania pożyczek zaciągniętych przez ubogich wiernych. W wielu parafiach powstają sieci nieoprocentowanych mikrokredytów a np. Caritas w Vicenzie pomaga ubogim w spłacaniu czynszu i wniesieniu kaucji na wynajem mieszkania.

 

MaRo/Rz

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »