Centrolewicowa opozycyjna Partia Demokratyczna proponowała poprawkę, zgodnie z którą miały zostać wprowadzone dodatkowe okoliczności obciążające w przypadku przestępstw nienawiści popełnionych wobec gejów, lesbijek i transseksualistów.
Przeciwko zmianom w przepisach zagłosowało 293 deputowanych z koalicyjnych ugrupowań Lud Wolności i Liga Północna oraz z opozycyjnej postchadeckiej Unii Centrum. Za przyjęciem projektu głosowało 250 przedstawicieli opozycji. 21 deputowanych wstrzymało się od głosu.
Decyzja niższej izby włoskiego parlamentu już wywołała polityczną burzę. - To hańba, która - mam nadzieję - nie pozostanie niezauważona, gdyż jest to ciemna karta - oświadczył lider Partii Demokratycznej Pierluigi Bersani. Wyniki głosowania ostro skrytykowała także Amnesty International i włoskie stowarzyszenia homoseksualistów.
- Zadenuncjujemy w Europie i cywilizowanym świecie fakt, że we Włoszech panuje prawdziwy kryzys demokracji. Ten parlament zdradził cywilizację oraz sprawiedliwość i postanowił wspierać agresorów – mówił Paolo Patane, szef jednej z nich.
Ustawa o homofobii została odrzucona już po raz drugi. Od 2009 roku (pierwszy projekt) pracowano nad nową wersją.
eMBe/Gosc.pl

