- 80-90 proc. miasta zostało zbombardowane. Nie ma ani jednego budynku bez uszkodzeń. Wszystkie są zniszczone lub uszkodzone - powiedział zastępca mera Mariupola Serhii Orłow w rozmowie z ukraińską wersją Forbesa.
Według słów Orłowa, ze stanu na dzień 13 marca wynika, że w wyniku rosyjskich bombardowań śmierć poniosło 2358 osób. Dodał także, że prawdopodobnie pod gruzami budynków jest więcej zmarłych, których ciał nie można wydostać.
- Zwłoki chowamy głównie w masowych mogiłach - powiedział.
O fatalnej sytuacji w Mariupolu poinformował także współpracownik Swiatłany Cichanouskiej Franak Viacorka, zamieszczając również zdjęcia na Twitterze.
80-90% of the buildings in Mariupol are destroyed by Russian missiles, according to the city vice-mayor. There is no electricity, gas, or water. People drink water from puddles. Civilians need the green corridor to escape the town under the siege of the Russian army. pic.twitter.com/wpgxcEJMS8
— Franak Viačorka (@franakviacorka) March 17, 2022
📽️ #Mariupol, residential buildings destroyed as result of Russian shelling #Ukraine #UkraineRussiaWar pic.twitter.com/7VNV0crvcn
— MilitaryLand.net (@Militarylandnet) March 17, 2022
jkg/media
