Tomasz Wandas, Fronda.pl: We Francji zbliżają się wybory prezydenckie. Jakim był Francois Hollande?

Dr Witold Czarnecki, klub parlamentarny PiS: Na pewno nie był dobrym prezydentem dla Polski, jak i dla Francji. Jednak prezydentem Francji był, dlatego trzeba uszanować demokratyczny wybór Francuzów. Miejmy nadzieje, że kolejny prezydent będzie jednak lepszy. 

Kto zatem Pańskim zdaniem wygra?

Marine Le Pen nie ma szans, więc zostaje Francois Fillon. Tak, moim zdaniem jest on niemal pewnym kandydatem. 

Dlaczego jedni wychwalają Fidela Castro a drudzy go krytykują?

Myślę, że bierze się to z długotrwałego urabiania umysłów na modłę lewicowo-liberalną. Część ludzi niestety nie jest przez to zdolna do samodzielnego myślenia. Są wciąż jednak ludzie prawdy, ci, którzy wierzą w jej obiektywizm i realne istnienie. Sęk w tym, że ludzi poszukujących prawdy w porównaniu z tymi, którzy jej nie chcą znać na świecie jest znacznie mniej, bo dochodzenie do prawdy wymaga pewnego wysiłku umysłowego. Ciężko będzie się przebić. Na świecie przegrywamy, wypowiedzi lewicowych polityków w dalszym ciągu cieszą się największą popularnością, mają największe przebicie w społeczeństwie.

Czy u nas też?

W Polsce udało się coś niewyobrażalnego jeszcze do niedawna.

To znaczy?

Udało się wykreować Żołnierzy Niezłomnych. Nie wierzyłem w to, że młodym się to uda, bo to właśnie młodzi ludzie wzięli na swoje ramiona zadanie przywrócenia Polakom pamięci o Niezłomnych. Jednak, z przyjemnością i dumą mogę czuć się dzisiaj pozytywnie zaskoczony, oby takich akcji polskiej młodzieży było więcej. Cenne jest to jak z wielu miejsc, z różnych pozycji ludzie dochodzą do prawdy. 

Jak zatem jawi się w tym wszystkim Polska?

W Polsce jest wyjątek, drugiego takiego kraju nie ma! Nigdzie nie jest tak aby tak duży procent społeczeństwa umiał samodzielnie myśleć. Chociaż przyznam, że gdy zobaczyłem oklaski dla Andrzeja Rzeplińskiego od elity adwokackiej zrobiło mi się po ludzku przykro. W czasach okupacji elita adwokacka zachowała się szlachetnie, mimo żądań Niemców nie wykluczyli Żydów z palestry, za co oddali życie. Dzisiaj niestety elita adwokacka jest bardzo przesiąknięta duchem lewicowo-liberalnym, jest spuścizną komunizmu.

Ale czy nie byli to tylko delegaci elity?

Byli to delegaci a deleguje się tych, których poglądy są poglądami dominującymi w grupie. 

Jednak w społeczeństwach Zachodnich widać, że coś się dzieje. Świadczą o tym chociażby wybory w USA. Pytanie czy nie pociągnie to fali na Zachodzie Europy?

To prawda, coś się dzieje. Faktycznie teraz we Francji najprawdopodobniej wygra konserwatysta. Później pójdą tą linią inne kraje i możemy mieć już wkrótce do czynienia z nowym porządkiem świata. Proces trwa, rozpoczął się od Węgier, przez Polskę wszedł do USA. Co będzie dalej zobaczymy.

Czy damy radę się przebić na świecie?

Jest światło w tunelu, Polska dziś nie jest sama. W tych krajach, w których w świadomości społeczeństw przebijają się poglądy republikańskie jest szansa na więcej zdrowego rozsądku i więcej wolności. Proces ten, mam nadzieję przyniesie dobre owoce.

Fakt, na pewno pojawi się wiele głosów sprzeciwu, ale myślę, że prawda i w tym przypadku wygra.

W jaki sposób działać? 

Dziś jest czas mediów niszowych, to właśnie wy możecie wpuścić ducha wolności do obiegu. Duże media z reguły są kontrolowane przez zagraniczny kapitał, przez co muszą wypowiadać się w odpowiednim nurcie. Prawdą tam się manipuluje, a owoce tych działań są tragiczne – inteligentni, a nawet bardzo inteligentni ludzie myślą gazetą, albo stacją telewizyjną.

 

Bardzo dziękuję za rozmowę.