- Sama nazwa jest bardzo dwuznaczna; przecież osoby niewierzące nie będą chciały wziąć udziału w rekolekcjach, bo kojarzy się to przede wszystkim z nawracaniem, albo mówiąc lepiej z przekonywaniem do innych racji. Jeżeli natomiast przez rekolekcje będziemy raczej rozumieć odnowienie myślenia oraz przemianę nastawienia, to na pewno okaże się, że mogą być one bardzo owocne - powiedział jeden z organizatorów akcji o. Paweł Kowalski SJ.

- Z drugiej strony mamy pewną grupę ludzi wierzących, którzy są zamknięci w swoim ciasnym światku wiary i nie są zdolni do dialogu. Mamy nadzieję, że taka propozycja pomoże im spojrzeć inaczej na siebie, na wiarę i na inne osoby - dodaje jezuita.

Przez 10 dni na stronie będą publikowane zarówno wypowiedzi osoby wierzącej, jak i niewierzącej na temat wiary, cierpienia oraz seksualności. Organizatorzy podkreślają, że "strona nie ma na celu przekonywać kogokolwiek do czyichkolwiek racji", ale być miejscem spotkania "dwóch światopoglądów".

Na internetowym profilu akcji zapisało się już kilka tysięcy fanów.

AM/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »