Po nagłówku można się było spodziewać, że po informacjach o odkrytym w tupolewie trotylu i konferencji PiS w tej sprawie, poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego spada na łeb na szuję. Klikamy w tytuł „"Trotyl" odpalony - poparcie dla PiS spadło o...” i okazuje się, że według najnowszego sondażu Wirtualnej Polski zrealizowanego przez Homo Homini poparcie dla PiS spadło o… 1 proc. (słownie: jeden procent!). Oto wieszczona w tytule wielka porażka PiS po artykule Cezarego Gmyza w „Rzeczpospolitej”. Odkładając na bok fakt, że sondaż wykonało Homo Homini, to samo, które przewidywało (a raczej wywróżyło) wygraną Bronisława Komorowskiego w pierwszej turze wyborów, warto zapoznać się z całymi badaniami.
A więc okazuje się, że gdyby wybory parlamentarne odbywały się na początku listopada na Platformę Obywatelską zagłosowałoby 31 proc. Polaków. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość wybrałoby 30 proc. z nas. I faktycznie, zgodnie z tytułem z wp.pl poparcie dla PiS zmalało - o 1 proc. Tylko dlaczego Wirtualna Polska koncentruje się na tym, skoro Platforma załapała dwukrotnie wyższy spadek, bo poleciały jej aż dwa oczka procentowe? Tytuł nie mówi też nic o innych aspektach sondażu. A badania pokazały także, że źle premiera ocenia aż 59 proc. Polaków (to pogorszenie o 1 punkt proc.). Złą opinię ma o rządzie 67 proc. badanych (pogorszenie o 2 punkty proc.). Znacznie pogorszyły się notowania prezydenta. Do tego wszystkiego, aż 73 proc. badanych ocenia pracę parlamentarzystów negatywnie (pogorszenie o 1 punkt proc.). I co z tych badań wyciągnęła na tytuł artykułu Wirtualna Polska? „"Trotyl" odpalony - poparcie dla PiS spadło o...” – tak się robi w Polsce dziennikarstwo.
Robert Wit Wyrostkiewicz
