Poniżej publikujemy treść komunikatu, jaki szef MW zamieścił na popularnym portalu społecznościowym:

 

Wystarczy na kilka dni wyjechać poza zasięg internetu i telewizji, by po powrocie zastać milion plotek i totalną dezinformację.

 

Po pierwsze - nie jest prawdą, jakobym miał zostać komentatorem "Uważam Rze" pod redakcją Jana Pińskiego. Nigdy nie prowadziłem na ten temat żadnych rozmów, nikt mi nie składał takiej propozycji. Jedyny mój kontakt z redakcją pisma odbył się za poprzedniej "ekipy", gdy red. Piotr Zaremba spotkał się ze mną podczas pisania artykułu poświęconego ruchowi narodowemu. Lisowy portal natemat podał informację zupełnie fałszywą, co do której będę żądał sprostowania.

 

Po drugie - w dzisiejszym "Uważam Rze" istotnie ukazał się artykuł podpisany przeze mnie i Artura Zawiszę. Artykuł ten przesłany był ok. 2 tygodnie temu "starej" redakcji "URze". Miał ukazać się w dzisiejszym numerze, o czym zostaliśmy poinformowani jeszcze w momencie, gdy redaktorem naczelnym był Paweł Lisicki. Nie miałem żadnej wiadomości co do tego, czy pod nowymi rządami artykuł się ukaże, w całości zależało to od woli nowej redakcji.

 

W związku z gromami jakie sypią się na nas od niechętnych, a także "gratulacjami" otrzymywanymi od fałszywych przyjaciół, proszę o rozpowszechnianie tej informacji.

 

AM/Biuro Prasowe Ruchu Wolności