- Poseł Ziobro che rozmawiać o tym co się dzieje w PiS, chce powyborczej dyskusji swojej partii. Co w tym dziwnego? Jest ambitny, chce się wybić na podmiotowość. On jednak nie kwestionuje stanowiska prezesa Kaczyńskiego. To wszystko dzieje się w dopuszczalnych normach. Dlaczego Ziobro ma być za to krytykowany. To czego się domaga jest w przecież wielu partiach normalne – dodaje Wildstein.

 

Ziobro w wywiadzie w „Naszym Dzienniku” przestrzegał: - My nie możemy sobie pozwolić na kolejne 8 lat rządów Platformy i Tuska. Nie możemy zgodzić się na wizję, w której Tusk niczym Kaddafi będzie rządził Polską przez kolejne 20 lat. Z tą różnicą, że tam rządzono przy pomocy pięści i pałki. A w Polsce przy pomocy manipulacji i propagandy


Natomiast wywiadzie w „Uważam Rze” poseł PiS  jasno określił swoj stodunek do prezesa Kaczyńskiego: - Opisywane w mediach koncepcje, że rzekomo chcę i dążę do odwołania Jarosława Kaczyńskiego są nieprawdziwe, by nie nazwać szalone. Prezes Kaczyński ma mocna pozycję w PiS osobistą, ale i zabezpieczoną statutem. Nie ma więc chęci ani mowy o zmiany szefa partii.

 

Not. Jarosław Wróblewski