Wczesnym rankiem saperzy podłożyli ładunki i zaczęli wysadzać w powietrze monumentalny krzyż na terenie miejscowego cmentarza. Zaniepokojeni odgłosem wybuchów parafianie przybiegli na miejsce. Ciężko uzbrojeni policjanci użyli wobec nich gazów łzawiących, broni hukowej i pałek.
O środowym zdarzeniu poinformowała agencja APIC, powołując się na stronę internetową archidiecezji Hanoi. Proboszcz parafii w Dong Chiem potwierdza, że dwie osoby przewieziono do szpitala. Do tej pory nieznana jest ostateczna liczba rannych i aresztowanych.
Na cmentarz wyruszyli także mieszkańcy okolicznych wiosek. Zostali zatrzymani i pobici przez oddziały tajnej policji i miejscowego odpowiednika ZOMO.
Wietnamscy towarzysze ubolewają jedynie nad tym, że koszty jakie ponoszą w walce z Kościołem są coraz wyższe. Niedawna akcja zburzenia figury Matki Bożej w Bau Sen kosztowała równowartość prawie 70 tys. dolarów. Był to ogromny wydatek dla skromnego budżetu prowincji Quang Binh.
Katolicy stanowią, według różnych danych, od 6 do 10 proc. spośród 86 mln. mieszkańców Wietnamu. Parę lat temu jeden z wietnamskich biskupów w wywiadzie dla Radia Watykańskiego stwierdził: "Katolicy wietnamscy są praktykujący. Dla nich celebracja eucharystyczna ma szczególne znaczenie. W niedzielę uczestniczy we Mszy św. około 80% wiernych, a w dni zwykłe blisko 15% (...). Kult Eucharystii w Wietnamie przynosi bardzo dobre rezultaty: podniósł się poziom życia duchowego, działania wspólnotowe są bardziej ożywione (...). Mamy więc wiele powodów, aby oczekiwać, że pobożność eucharystyczna przyniesie jeszcze wiele dobrych owoców w naszym kraju"
eMBe/radiovaticana/ekai/missio.org
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

