Na ankietę Szwajcarskiej Pomocy Matce i Dziecku (ASME) w sprawie motywów, dla jakich kobiety dokonują aborcji odpowiedzieli: Brian Clowes z Virginii ze Stanów Zjednoczonych, który jest jedną z niewielu osób analizujących te problemy, dwóch szwajcarskich ginekologów, z których jeden dokonuje aborcji oraz położną z Monachium.
- Powody dokonywanych w USA aborcji są takie same jak w każdym innym kraju, który przez ostatnie 10 lat prowadził statystyki w tej sprawie - twierdzi Clowes. Jedno z najważniejszych i najbardziej znanych badań dotyczących przyczyn aborcji miało miejsce w latach 1996-2004 w staniach: Luiziana, Nabraska i Utah. Spośród 122.083 przypadków aborcji ponad 99 proc. uznano za tzw. aborcje wynikające ze stylu życia - "lifestyle abortions".
Zalicza się do nich te zabójstwa dzieci nienarodzonych, przy których nie było medycznych bądź pawnych przyczyn, by dokonać aborcji. Termin "lifestyle abortions " nie zawsze odzwierciedla niepokoje kobiet, które dokonały aborcji, gdyż nie wiedziały o istnieniu takiego zjawiska, jak syndrom poaborcyjny.
Kobiety, które decydują się na zabójstwo twierdzą wtedy, iż nie jest to najlepszy moment na posiadanie dziecka, nie chcą być samotnymi matkami, mają problemy w związkach. Mówią także, że dziecko przeszkodziłoby mi w nauce, albo że mają już duże dzieci. W innych przypadkach są pod wpływem bliskich, lub nie chcą, by dowiedzieli się, że są w ciąży.
Z kolei szwajcarski aborcjonista, który chciał pozostać anonimowy, przytacza jeszcze bardziej zdumiewające przyczyny. - Czasem okazuje się, że układ gwiazd nie jest sprzyjający, lub że dziecko nie będzie miało odpowiedniej płci – dodaje. Połozna z Monachium Maria Grundberger twierdzi, że często przyczyną zabójstwa są problemy finansowe - ale nie tylko. - Dla wielu kobiet decyzja za lub przeciw dziecku jest takim obciążeniem, że ledwo ją podejmują. Ostatecznie poddają się aborcji myśląc, że później będzie lepiej. Często dopiero a posteriori rozumieją, że jest jeszcze gorzej – mówi Grundberger.
MaRo/sks/Tdg.ch
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »


