Dominika Wielowieyska, a przecież jest to i tak jedna z bardziej otwartych osób w „Gazecie Wyborczej”, jasno pokazuje, że jej tolerancja dotyczy tylko ludzi, którzy myślą tymi samymi kategoriami, co ona, a kończy się, gdy ktoś myśli zupełnie inaczej. I dlatego po wywiadzie Wojciecha Cejrowskiego dla „Newsweeka” zaczyna sugerować, że znany podróżnik mógłby wylecieć z TVP.

- W takich sytuacjach zastanawiam się, dlaczego taka osoba zarabia pieniądze w TVP. Jestem przekonana, że telewizja publiczna ma pewną misję. Programy, które się tam ukazują, oraz ich twórcy powinni spełniać określone standardy - mówiła Dominika Wielowieyska w „Poranku Radia TOK FM”. W ten sposób dziennikarka odniosła się do faktu, że telewizja prezentuje programy podróżnicze dziennikarza.

A przecież nie powinna. Jedynym miejscem, w którym Wielowieyska widzi Cejrowskiego jest bowiem Telewizja Republika. - Niech tam puszcza swoje szowinistyczne kawałki. Na pewno widzowie Telewizji Republika będą się bardzo z tego powodu cieszyć - stwierdziła Wielowieyska, pokazując w całej krasie niebywałą tolerancję dla inaczej myślących i otwartość na realny pluralizm.

TPT/Tokfm.pl