110-łóżkowy szpital, pokoje hotelowe dla Hindusek, które stały się żywymi inkubatorami dla bogatych Amerykanów, Niemców czy Brytyjczyków, klinika zapłodnienia pozaustrojowego, a także klinika neonatologii i hotel dla rodziców oczekujących na to aż surogatki urodzą (zazwyczaj za pomocą cesarskiego cięcia) ich dzieci – to wszystko ma być elementem największego na świecie szpitala, który ma oferować wszystkie „usługi” dla niepłodnych lub niechętnych ciąży małżeństw, które chcą sobie kupić bobaska.
Szpital ma zostać otwarty w lutym przyszłego roku i kosztować ma osiem milionów dolarów. Jego twórczyni dr Nayna Patel, zapewnia, że dzięki jej pomysłowi klienci i „żywe inkubatory” surogatki będą miały rodzinną atmosferę, i możliwe będą rodzinne spotkania...
TPT/BioEdge.org
