„Po mszy Wielkiego Czwartku, około godziny 20.00, po opuszczeniu kościoła przez większość wiernych, na jego teren wtargnęło dwóch mężczyzn, Serhat E. 26 lat İbrahim K. 26 lat. Upierali się, że chcą rozmawiać z tutejszym księdzem. Gdy im powiedziano, że pojechał właśnie do pewnej rodziny by pobłogosławić dom wyjęli zza pleców 50 cm noże, do ścinania mięsa na Kebab i z okrzykami "jesteśmy muzułmanami, tutaj jest Turcja i Bóg jest Wielki - Allah Ekber" rozpoczęli niszczenie wszystkiego co było pod ręką. Gdy wtargnęli do środka pocięli na kawałki figury Jezusa i Maryi, okna, wazony...wszystko zniszczone od uderzeń noża” – opisuje sytuację polski kapucyn brat Maciej Sokołowski.

„Kiedy napastnicy demolowali wnętrze, 4 osoby (w tym dwoje dzieci) które znajdowały się jeszcze na terenie kościoła uciekły na zewnątrz zatrzaskując za sobą drzwi świątyni. Dwaj mężczyźni zostali zamknięci w środku. Zaraz potem ujęła ich policja. Nic nikomu się nie stało, poza zniszczeniami wewnątrz i strasznej traumie które przeżyły dzieci obecne w czasie napadu. Ojciec Fransis - proboszcz, który mógł być ofiarą tej napaści bezpiecznie spędził noc w kościele wraz ze swymi parafianami, którzy natychmiast pośpieszyli z pomocą. Gdyby był w tym czasie w kościele mogłoby się to skończyć bardzo źle” – uzupełnia.

„Lokalne gazety jako motyw napaści podają że napastnicy twierdzą, że spotkali jakiegoś człowieka który za 500 lirów oferował im pracę polegającą na rozpowszechnianiu egzemplarzy ewangelii, oni się nie zgodzili, a wręcz przeciwnie wrócili do domu po noże i poszli do kościoła by pokazać swe przywiązanie do Islamu. W ich krwi wykryto alkohol. Prosimy was o modlitwę, byśmy mogli mimo wszystko te święta spędzić przynajmniej w Pokoju i bez ran ciętych czy kłutych i aby napastnicy spotkali Jezusa jak najszybciej” – zakończył. A my dołączamy się do apelu o modlitwę.

TPT/ http://www.misjaturcja.blogspot.com/

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »