- Nie szufladkuj mnie. Pozwól mi wybrać gdy dorosnę – to hasło nowej kampanii Brytyjskiego Towarzystwa Humanistycznego, które ma przekonać rodziców, by przestali wychowywać dzieci według swojej wiary. Zdaniem ateistów, przekazywanie wiary dzieciom zakrawa na znęcanie się nad nimi. Tymczasem na jednym z plakatów kampanii widnieje dwójka roześmianych dzieci. Okazuje się, że są z religijnej rodziny ewangelikalnej.

Rodzice dzieci należą do organizacji Pioneer Network, która nie popuszcza ateistom i nagłaśnia sprawę. - Tutaj promują ateizm a ta dwójka była przecież wychowywana w chrześcijańskiej rodzinie – mówi "Daily Telegraph" Gerald Coates z Pioneer Network.

Rzecznik prasowy Stowarzyszenia Humanistów zaprzecza, że plakat miał sugerować, że dzieci ateistów są szczęśliwsze niż te wychowywane w rodzinach religijnych. Przyznaje jednak, że dzieci zostały wybrane z puli zdjęć udostępnionych przez agencję fotograficzną i ateiści nie mieli pojęcia, że dzieci są wierzące.

AJ/Telegraph.co.uk