Do zapadnięcia jezdni doszło po awarii rury wodociągowej na skrzyżowaniu ul. Świętokrzyskiej i Szkolnej w samym centrum Warszawy. Woda podmyła chodnik i jezdnię tuż przy budowanej linii metra.
- Przyczyną podstawową jest awaria rury wodociągowej - tłumaczył w TVP Info Jerzy Nawrocki, dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego. - Nasuwa się pytanie, czy instalacja przy tak ważnej inwestycji powinna być szczególnie dokładnie sprawdzana - mówił Nawrocki. Jak się okazuje, wodociąg był modernizowany rok temu przez wykonawców drugiej linii metra.
Betoniarki teraz wlewają szybkoschnącą mieszankę betonową do powiększającej się dziury. - Trzeba zabezpieczyć tę część osuwiska, która jest widoczna. Jeszcze nie wiadomo, czy mamy do czynienia z destabilizacją na większym obszarze - powiedział Nawrocki.
Jak mówił Nawrocki, Instytut Geologiczny, którym kieruje, nie został zaangażowany do budowy drugiej linii metra. - Po awarii na stacji Powiśle (została zalana - red.) zostaliśmy poproszeni o konsultację - dodał. - Na świecie są różne standardy. Budowane w tej chwili metro w Finlandii jest nadzorowane przez służbę geologiczną - dodał.
Trzeba teraz sprawdzić, czy została naruszona struktura gruntu. I jeśli okaże się, że tak, trzeba podjąć działania, by budynki zabezpieczyć - powiedział Nawrocki.- Podziwiam specjalistów, którzy potrafią powiedzieć w ciągu godziny, że fundamenty nie są zagrożone. Jest na to o wiele za wcześnie - stwierdził w TVP Info, komentując wypowiedzi osób, które twierdzą, że nie ma zagrożenia dla budynków.
JW/gazeta.pl

